niedziela, 18 czerwca 2017

RE:NEW SKIN / PIELĘGNACJA SKÓRY

Cześć Wszystkim!

Dzisiaj znowu coś z serii "beauty", a mianowicie moja opinia na temat suplementu diety RE:NEW SKIN. Co do pielęgnacji mojej skóry, nigdy nie stosowałam żadnych suplementów, które pielęgnowałyby ją od wewnątrz, aż do momentu, w którym przyszło mi testować produkt z dzisiejszego wpisu.
Tabletki Re:new Skin stosuję już od około miesiąca. Ich działanie ma polegać na ochronie komórek skóry przed stresem oksydacyjnym (więcej tutaj), oczyszczaniu skóry z toksyn i nawilżeniu jej. Ponadto przeciwdziałają starzeniu się skóry oraz nadają jej elastyczność i jędrność. Co prawda nie odczuwam jeszcze u siebie widocznych oznak starzenia, ale warto już wcześniej zapobiegać temu procesowi.
Jedno opakowanie zawiera 60 kapsułek, które zawierają m.in. kwas hialuronowy odpowiedzialny za namnażanie nowych komórek, właściwe nawilżenie skóry, likwidację zmarszczek oraz poprawę elastyczności skóry. Dla uzyskania optymalnych efektów należy przyjmować 2 kapsułki dziennie.
Co zaobserwowałam u siebie po miesięcznej kuracji? Czuję, że moja cera jest oczyszczona i wyraźnie wolniej się przetłuszcza. Oprócz tego, nie odczuwam suchości skóry (w punktowych miejscach na twarzy miałam z tym problem), co pewnie jest spowodowane głębokim nawilżeniem. Suchość jest także mniejsza na łokciach oraz piętach, Przydała mi się zdecydowanie taka kuracja!
Szczerze polecam Wam Re:new Skin (do kupienia tutaj), niezależnie od tego, jaki rodzaj skóry posiadacie. Skład suplementu świetnie wpłynie na kondycję Waszej skóry. Zamiast kilku tabletek, wystarczy jedna o bogatym składzie, Moim zdaniem jest to wygodne rozwiązanie. Może macie już doświadczenia z Re:new Skin?
Trzymajcie się!
S.♥

wtorek, 13 czerwca 2017

OFF THE SHOULDER DRESS

Hej!

Dzisiaj typowo letni zestaw z dziewczęcą sukienką [tutaj/here] od wholesale7.net. Znajdziemy tam mnóstwo fajnych ubrań i dodatków w bardzo niskich cenach. Miałam obawy, co do jakości rzeczy, które zamówiłam, jednak zupełnie niepotrzebnie. Jestem na maxa zadowolona z zamówienia i szczerze polecam zakupy na wholesale7.net (FACEBOOK). Sukienka ma przewiewny materiał, piękne falbany, idealną długość i pasek, którym możemy się obwiązać w talii. Pudrowa torebka [tutaj/here] zauroczyła mnie złotymi kółkami, które mają służyć jako uchwyt - jest świetna! Na nadgarstkach możecie zobaczyć kolejne nowości - zegarek od Daniela Wellingtona (na hasło 'sabinaes' otrzymacie 15% zniżki na zakupy online) oraz delikatną bransoletkę z serduszkiem od Aphrodite. I co myślicie?

Do kolejnego!
S.♥
Fot.:Anita M.















Sukienka/Dress-Wholesale7
Torebka/Bag-Wholesale7
Sandały/Sandals-George
Zegarek/Watch-Daniel Wellington
Bransoletka/Bracelet-Aphrodite

sobota, 10 czerwca 2017

PEELING Z SOLI MORSKIEJ od ARBONNE

Cześć!

Dzisiaj zamiast stylizacji - krótka recenzja produktu marki Arbonne, a mianowicie pobudzającego peelingu z soli morskiej. Mój blog zawiera przeważającą część postów o tematyce modowej, ale kiedy w moje ręce trafi kosmetyk warty uwagi, nie pozostaje mi nic innego jak po prostu go Wam przedstawić. UWAGA: Na końcu znajdziecie rabat na produkty.

Zacznę od tego, że z marką Arbonne zetknęłam się po raz pierwszy. Na świecie istnieje ona już od dawna, natomiast w Polsce znana jest od ponad dwóch lat.
Arbonne oferuje produkty zwierające czyste składniki pochodzenia roślinnego, a także promuje zdrowy styl życia, gdyż w ofercie oprócz kosmetyków znajdziemy suplementy diety. Produkty są czysto wegańskie, bezglutenowe i nie uczulają.

Produkt z dzisiejszego wpisu, a więc peeling z soli morskiej bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Zalety:
  • zapach (kluczowe składniki: mieszanka olejków eterycznych Awaken, olejek z awokado, olejek z krokosza balwierskiego, olejek cytrynowy), który pozostaje przez długi czas na skórze,
  • doskonałe złuszczanie skóry i usuwanie martwych komórek naskórka,
  • do każdego rodzaju skóry (z wyjątkiem wrażliwej),
  • gwarancja gładkiej i oczyszczonej skóry,
  • nawilżenie skóry (nie ma potrzeby używania balsamu, jak po zwykłym peelingu),
  • zawartość naturalnych składników,
  • łatwa aplikacja (w opakowaniu znajdziemy łyżeczkę, którą mieszamy obie warstwy)
  • wydajność (tylko jedna łyżeczka wystarczy na wykonanie peelingu całego ciała),



Peeling wykonuję przynajmniej raz w tygodniu i widzę zdecydowaną poprawę mojej skóry. Produkt ma także inne zastosowanie. Olejek znajdujący się na wierzchu peelingu jest świetną bazą do depilacji skóry, a osoby mające problem z łupieżem mogą użyć kosmetyku na skórze głowy. 
Marka Arbonne prócz katalogu online [TUTAJ], nie posiada jednak sklepu internetowego. Zamówienia można składać u przemiłych konsultantek, które odpowiedzą na każde pytanie. 

Jeśli jesteście zainteresowani, z kodem 'sabinaes' otrzymacie 15% rabatu, składając zamówienie w wiadomości prywatnej u konsultantki TUTAJ
Konsultantka poda Wam ostateczną cenę produktu po uwzględnieniu rabatu.
Peeling, który mam zmienił nieco się zmienił - nowa, ulepszona formuła, w jednym opakowaniu znajdziesz oczyszczenie, nawilżenie i detox. Zajrzyjcie i poczytajcie :)

Produkty Arbonne polecam szczególnie osobom, które preferują zdrowy oraz wegański styl życia. Arbonne to gwarancja naturalnych składników. W razie jakichkolwiek pytań z przyjemnością odpowiem pod komentarzem. A może miałyście styczność z Arbonne? Dajcie znać. 
Do następnego!
S.♥

niedziela, 4 czerwca 2017

RIPPED DENIM JACKET

Witajcie!

Po dłuższej przerwie przychodzę z kolejnym postem, a w roli głównej - jeansowa kurtka z niechlujnie poszarpanym tyłem [tutaj/here] od Shein.com. Kurtka wygląda identycznie jak na zdjęciu i jest świetnie wykonana. Tył kurteczki jest na tyle charakterystyczny i szalony, że do towarzystwa potrzeba jej jedynie prostej koszulki, spodni i delikatnych dodatków. Dobrze jest mieć w szafie chociaż jedną tak efektowną rzecz :)

Lecę zobaczyć, co u Was!
S.♥
Fot.:Anita M.











Kurtka/Jacket-Shein
Spodnie/Pants-H&M
Koszulka/T-shirt-Zara
Sandały/Sandals-Deezee
Zegarek/Watch-Henry London
Torebka/Bag-Sammydress

sobota, 20 maja 2017

BLACK and WHITE

Cześć!

Biel i czerń to zdecydowanie moje ulubione połączenie kolorystyczne, klasyka zawsze się sprawdza. Koszulka [tutaj/here], którą mam na sobie pochodzi ze sklepu Yoins.com. Na stronie jest nazwana sukienką, jednak jej długość i trochę przezroczysty materiał nie pozwalają na noszenie jej w ten sposób. W sieciówkach jest teraz mnóstwo bluzek o takim fasonie. Koszulka, podobnie jak ta z ostatniego wpisu, robi całą stylizację. Zestawiłam ją z białymi spodniami i sandałkami na słupku, a w dodatkach postawiłam na klasyczną torebkę i kolczyki koła, które przeżywają obecnie w modzie swoją drugą młodość. Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podoba :)

Dobrego weekendu!
S.♥
 Fot.:Anita M.











Bluzka/Blouse-Yoins
Spodnie/Pants-Bershka
Buty/Shoes-no name
Torebka/Bag-Zaful
Kolczyki/Earings-C&A
Zegarek/Watch-Cluse

Ze strony Yoins.com zamówiłam też dwuczęściowy kostium kąpielowy [tutaj/here]. Góra posiada uroczą falbankę i opadające ramiona, natomiast dół ma podwyższony stan, a sznureczki po bokach dają fajny efekt. Zdecydowałam się na rozmiar M i pasuje idealnie. 


Bardzo dziękuję za każdy komentarz!
Z przyjemnością odwiedzę Twojego bloga :)